Truizmem jest napisanie, że często (zawsze?) jak coś ciekawego przylatuje na Okęcie to pogoda jest do bani. Z drugiej strony najlepsze kadry Jumbo zrobiłem w błocie, deszczu i przy arktycznym mrozie w zaspach po kolana. Do kolekcji brakowało mi 747 kołującego po Alfie do 33 i w końcu udało się 🙂 Delivery drugiego 737-8 MAX dla LOTu , 767 StarAir, którego dawno nie widziałem na Okęciu, Arbuz CSKA Moskwa i Neo Lufy tylko przypieczętowały ten udany poranek spędzony pod płotem.
Po roku wypożyczenia w formule ACMI (wet-lease) dla Air Europa z Madrytu wrócił Lima Romeo Foxtrot zwany też Frankiem. Dla Air Europa latał na trasie Madryt-Miami. Trzeba spieszyć się ze zdjęciami póki jest czysty, a nie jak inne Dreamlinery LOTu niemyte od nowości. Ciekawi mnie dlaczego LOT na występach gościnnych potrafi zadbać o wygląd zewnętrzny Drimka a wykonując własne operacje lata brudasami. A tak swoją drogą to za miesiąc minie 2 lata odkąd dostarczono Franka.